Jak czytać etykiety kosmetyków?

jak czytać etykiety kosmetyków

Trudno wyobrazić sobie życie bez kosmetyków. Jednak w dobie dzisiejszej już nie tylko mody, ale przede wszystkim potrzeby zdrowego stylu życia, coraz częściej przyglądamy się także składom opakowań kosmetyków. Reklamy karmią nas obietnicami o cudownym działaniu, natychmiastowych efektach oraz bezpiecznych składnikach. A jak jest naprawdę?
Umiejętność czytania etykiet kosmetyków nie jest trudną do opanowania, a z pewnością wiedza ta może nam się bardzo przydać. Przede wszystkim dla świadomego wyboru i własnego zdrowia, a nie tylko pozornej pielęgnacji.

To co pojawia się na pierwszym miejscu w składzie kosmetyków, to znak, iż tej substancji jest w nim najwięcej, pod względem wagi. Kolejno składniki zostają uporządkowane malejąco, wedle zawartości, w jakiej zagościły w danym produkcie. Jeśli w takiej samej ilości występuje kilka składników, to zostają one uporządkowane według alfabetu. Na końcu długiej listy zawsze znajdujemy barwniki, środki aromatyczne, a w tym olejki eteryczne. Z kolei łacińskimi nazwami zostają opatrzone surowce pochodzenia roślinnego.
W kremach znajdujemy najwięcej wody. To ona jest odpowiedzialna za konsystencję preparatu. Pełni funkcję rozpuszczalnika i odpowiada za przepływ substancji aktywnych. Z drugiej strony szybko odparowuje z naskórka, dlatego, by zatrzymać ją w skórze i, by krem spełniał swoje właściwości nawilżające, stosuje się tłuszcze, czyli tak zwane emolienty oraz humektanty.
Kolejne w kosmetykach goszczą wszelkiego rodzaju składniki, które odpowiadają za ujędrnianie, nawilżanie, poprawę kolorytu, wygładzanie, jak i ochronę przed promieniami UV. Pośród nich znajdujemy zatem witaminę A oznaczoną jako Relinol, Retinyl, Retinal. Witamina B3 oznaczoną jako Niacynamide. Witaminę B5 oznaczoną jako Panthenol. Witaminę C oznaczoną jako Askorbyl lub Ascorbate oraz witaminę E oznaczoną jako Tocopherol, Tocopheryl.
Aby poszczególne składniki nie rozwarstwiały się, a wybrany kosmetyk miał jednolitą, spójną konsystencję, stosuje się emulgatory oraz utwardzacze. Do tego szereg konserwantów, by nasz wybrany kosmetyk przetrwał na półce, co najmniej kilka miesięcy. A i równie ważne walory użytkowe każdego produktu. Dla zachowania zatem zapasu, jak i konsystencji przyjaznej w stosowaniu, korzysta się z kolejnych sztucznych substancji. Barwników, aromatów i nie tylko.
W sklepie znajdziemy informację o wszystkich składnikach zawartych w wybranych kosmetykach, jeśli znajdziemy na opakowaniu symbol dłoni spoczywającej na książce.